Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 czerwca 2016

Krem Ziaja liście manuka.

Jak już zapewne wiecie bardzo lubię naszą rodzimą firmę Ziaja, która tworzy tanie
a jednocześnie dobre jakościowo kosmetyki o całkiem przyjaznym dla skóry składzie.
Z serii liście manuka znam pastę przeciw zaskórnikom, która dla mnie 
jest po prostu idealnym, delikatnym peelingiem i niedawno miałam kilka
próbek kremu do cery normalnej, tłustej i mieszanej właśnie z tej serii
po tym jak byłam z nich zadowolona zamówiłam pełnowymiarowe opakowanie.


Krem jest w tubce więc jest bardzo higieniczny a jego konsystencja bardzo mi odpowiada -
nie za gęsta, nie za rzadka więc łatwo się aplikuje i szybko wchłania.
Zawiera filtry przeciwsłoneczne więc jak znalazł na lato
chociaż fakt faktem to tylko SPF 10, ale mnie to wystarcza. 
Przy dłuższym stosowaniu faktycznie widać, że skóra mniej się przetłuszcza
a jednocześnie jest dobrze nawilżona, odżywiona i krem świetnie nadaje się pod makijaż. 
Cóż tu się dużo rozpisywać produkt jest po prostu dobry i jestem z niego bardzo zadowolona.
Kupiłam go za około 10 zł a widze, że jest wydajny więc naprawdę warto sobie wypróbować
jak zresztą inne kosmetyki tej firmy bo chociaż stosowałam bardzo dużo kremów
to pozostaję wierna tej marce a i moja skóra i mój portfel są z tego również zadowoleni.


Piszcie w komentarzach jakie są wasze ulubione kremy! 

wtorek, 29 marca 2016

Duraline Inglot i baza pod cienie Lumene


Dzisiaj przychodzę z recenzją dwóch produktów bardzo pomocnych przy makijażu.



Na pewno większość z was kojarzy Duraline z Inglota.
Taka buteleczka kosztuje 26 zł za 9 ml moim zdaniem to nie dużo za taki wielofunkcyjny i wydajny kosmetyk. Dozowanie jest wygodne i higieniczne co jest sporą zaletą.
Ja najczęściej używam go do naprawiania  podeschniętych eyelinerów czy tuszy oraz do mieszania z cieniem by uzyskać eyeliner ( ważne żeby cień pokruszyć i wyjąć z opakowania na np. wieczko a nie wlewać plyn bezpośrednio na cień bo jak nam zaschnie to stworzy się taka cięzka do zdarcia skorupa, która zniszczy kosmetyk i będzie trzeba skrobać a co za tym idzie zniszczymy sobie kosmetyk).
Duraline nie tylko sprawia, że z z dowolnego prasowanego czy sypkiego produktu możemy uzyskać płynną konsystencję najbardziej porządaną przy kreskach ( a jak wiadomo ciężko o niedrogie eyelinery w fajnych kolorach ) ale też zmieni nasz kosmetyk w wodoodporny na dodatek nieźle podbije jego kolor więc dla mnie to absolutny must have, niezawodny i godny polecenia
po prostu - jeśli lubisz bawić się makijażem warto go mieć.



Drugim bohaterem dzisiejszego wpisu jest baza pod cienie marki Lumene,
która kosztuje ok. 40 zł i przyznam szczerze że mam wobec niej mieszane uczucia.
W tubce, która jest najbardziej higienicznym opakowaniem dla bazy mamy 5 ml kosmetyku.
Nie jest to dużo, ale też ile tej bazy się używa? Odrobinkę.
Chyba, że tak jak ja malujecie nie tylko siebie to wtedy nie posłuży ona nam zbyt długo...



Nie ma w sobie drobinek więc sprawdza się idealnie pod matowe cienie,
 jest w kolorze skóry i maskuje nieco żyłki na powiekach co mi odpowiada.
Natomiast chwilkę po nałożeniu muszę zamknąć oczy i jeszcze raz ją przyklepać i rozprowadzić bo zbiera się w załamaniu na szczęscie już po tej czynności to się nie dzieje co i tak jest irytujące
bo wiadomo tracę czas i muszę kontorolować to co się dzieje na oczach, z początku obawiałam się, że skoro baza tak robi jak jest sama położona to cienie będą się zbierać w załamaniu,
ale na szczęście siedzą na swoim miejscu i nic się złego z nimi nie dzieje.
Baza utrzymuje makijaż przez cały dzień, ale to samo robi moja baza z Miyo, która jest 30 zł tańsza.
W ciągu dnia kolory na oczkach trochę bledną, ale trzeba przyznać że kosmetyk
Lumene całkiem nieźle podbija kolor cieni co widać na poniższym zdjęciu.



Nie jest to bubel, ale za taką cenę spodziewałam się czegoś więcej i już tej bazy nie kupię,
następnym razem kiedy zużyję tą kupie matującą bazę z Zoevy, którą wszyscy zachwalają
a jest w podobnej cenie w dodatku jest jej z tego co wiem więcej w tubce niz Lumene.

Dziewczyny piszcie w komentarzach jaka jest wasza ulubiona baza pod cienie!